piątek, 25 października 2013

Dzieci

Na początku miał powstać blog o moich dzieciach bardziej chciałam żeby to był taki pamiętnik dla nich, o nich . Plan upadł.  Chciałam i tak pisać coś, żyć w jakiś sposób w sieci, mieć coś swojego, co będzie mnie relaksować.
No i powstał ten blog. Blog w którym pisze o swojej codzienności szukania swojego miejsca, swojego ja. No ale jak tu szukać samemu jak się nie jest samym? Więc postanowiłam pisać też o moich dzieciach.  Przecież to dla nich istnieje to oni dają mi siłę do działania i przecież to z nimi najwięcej czasu człowiek a szczególnie matka przebywa :)
A więc moje szczęścia to:
Antonina która w grudniu będzie już pięciolatką. Jest ciemną blondynką o niebieskich oczach i jest strasznie uparta. Jest mamy przyjaciółka jak to ona mówi.
No i Jan półroczne szczęście całej rodziny. Jak na razie jest bardzo uśmiechniętym chłopcem który nie chce spać w dzień .
Więc mam nadzieję że to co będę pisać o dzieciach będzie miło się czytało bo pisać to na pewno będzie miło.



czwartek, 24 października 2013

Grzyby

To już nie czas na grzyby ale post może być :)
Ja w dzieciństwie chodziłam do lasu każde wakacje na wsi ale ani rodzice ani dziadkowie nie zabierali nas na grzyby.  Czemu.... ?? tego to nie wiem :)
Pierwsze grzybobranie było z moim K to on mi mówi i uczy jaki grzyb jest ok.  I jak mamy możliwość to staramy się co roku pójść do lasu i poszukać tych pysznych grzybów.  Szczerze zawsze się zastanawiałam co Ci ludzie widzą w tym a teraz... Przecież to sam relaks.  Spacer po świeżym powietrzu można tyle sobie pomyśleć a przy okazji znaleźć coś ną obiad. 
To naprawdę lubię.
Dzieci i grzyby?
Ja swoje zabieram do lasu i uczymy ja co może a czego nie. Na szczęście Tosia jest tak nauczono że czerwonych nie ruszamy a resztę to pokazujemy tacie i on mówi czy można.  I akurat w tym przypadku zawsze robi tak jak jej mówimy przed wejściem do lasu.  Ona jest ostrożna i nie odchodzi od rodziców daleko a zazwyczaj jest przy nas więc jest bezpiecznie. Nigdy nie dam dziecku grzybów z lasu czy sama zbiorę czy od kogoś. Zawsze mówię nie. Będzie miała czas żeby zajadać się tym przysmakiem.   
Najlepsze jest to że w tym roku na grzybobranie wybraliśmy się do Czech :) Nazbieraliśmy tyle że na rok nam starczy :)









Praga

Miały być wyjazdy wielkie i małe wycieczki. I w końcu mi się udało namówić Kubę , uciułać trochę kasy i wyruszyć w kolejną podróż w naszym życiu :)
No i zapakowaliśmy się w naszą małą turkusowa błyskawice i przyjęliśmy kierunek Czechy a dokładnie to do samej Pragi :)
Podróż na szczęście była w porządku. Dzieci sobie spały a jak nie to starsze zajmowało się młodszym (tak to ja mogę jeździć w każdą podróż). Matka dzielnie siedziała za kierownicą i nie wkurzała  się że pełno tirów,  że korki tylko jechała przed siebie :)
A sam pobyt nie był taki zły. 
Szczerze zastanawiam się czym się ludzie tak podniecają w tej Pradze?? Ok raz pojechać jest spoko ale żeby wracać i mówić że pięknie... No nie mówię że nie ładnie. Ładnie bo stare ale zadbane. Gdyby nie to że tam żyje brat mego ślubnego to bym była tam tylko raz.
Tym razem było bardzo spokojnie.  Dwa wyjazdy poza miasto i nie wielki spacer po Pradze.  Bo było tak pięknie że wstyd siedzieć w domu. I przyznam się bez bicia że nawet nie byliśmy ną moście Karola :)
No ale koniecznie trzeba było zaliczyć wystawę kolejek :) Córka była prze szczęśliwa :)
Może uda mi się wybrać jakieś zdjęcia żeby pokazać


 



czwartek, 3 października 2013

Jesień :)

I przyszła w końcu jesień :)
Wszędzie o niej pełno w telewizji w prasie i internecie. Zauważyłam że bardzo dużo ludzi pisze negatywnie o tej pięknej porze roku.
Czemu... ??
Przecież jest otoczona pięknymi kolorami które się zmieniają w słońcu. Ziemia nam daje pyszne przysmaki takie jak dynia,  grzyby czy piwa,  gruszki i jabłka. Przecież można tyle zrobić smakołyków :) A pozatym to właśnie w tedy nigdzie nie gonimy.  To teraz możemy spokojnie usiąść w wygodnym fotelu obejrzeć dobry film czy przeczytać książkę. Wypić spokojne pyszna herbatę z miodem i impirem albo pyszna naleweczke :) Nie trzeba biec na plaże jak latem żeby korzystać z słońca żeby leżeć plackiem i się opalac.  Nawet jak popada to można nałożyć gumaki i pójść do lasu,  pozbierać kasztany kolędzie czy piękne liście.  Za niedługo będą święta i znów gonitwa bo trzeba prezenty bo trzeba coś upiec,  kupić najpiękniejsza choinkę wymyśleć sylwestra,  kreacje itp
Więc popatrzcie jaka to piękna pora roku gdzie można spokojnie posiedzieć, podumac, odpocząć. A tak jeszcze to jesień jest piękna w otoczeniu gór :)

Zapominalska

No i miały być porządki i posty weekendowe :( i jak zwykle nic nie wyszło :( było piękne słońce więc trzeba było korzystać i pobyc z rodziną na dworze a wieczory dla męża :)
Nadrobimy nadrobimy i wszystko będziemy robili żeby częściej wam pisać :)

piątek, 27 września 2013

Jestem :)

Witam

nadal szukam siebie :-)

Jestem i cały czas myślę o tym blogu.
Tak naprawdę jak powiedziało się już A to i trzeba powiedzieć B a nawet kiedyś Z. Zastanawiałam się po co zaczęłam pisać te rzeczy po co ten blog .... wiem już
To musi być to znaczy chcę żeby to była moja odskocznia od codzienności :-) chociaż będę pisała o swoim życiu o swoim świecie o swojej codzienności ale i tak odskocznia będzie.
Gdzieś przeczytałam że jak chcesz żeby czytali Ciebie ludzie żeby z Tobą pisali to pisz codziennie albo co drogi dzień. Więc trzeba wsiąść się za robotę :-)

Zbliża się weekend więc może będzie więcej czasu żeby tu popisać posiedzieć :-)
A teraz życzę wam wszystkim miłego wieczoru spokojnej nocy niech poranek będzie słoneczny :-)

piątek, 2 sierpnia 2013

No to zaczynamy samotny weekend :( tzn nie do końca samotny bo z dwójką swoich małych pociech ale bez męża :( Pierwszy od jak dawna .... ale może to dobrze może lepiej nam to zrobi zobaczymy .
Mialo być inaczej mieliśmy spędzić rodzinnie pójść na fajne koncerty a tu lipa. Szanowny małżonek na Woodstock a ja w domu ale to nic tez sobie znajdziemy coś fajnego do roboty . Tylko mam nadzieje że będzie troszkę chociaż chłodniej bo poje się troszkę wyprowadzać mojego maluszka na taki upal . W domu było prawie tyle samo co na dworze rano o godzinie 9 było na termometrze 31 stopni i tu i tu :) Uwielbiam słonce i ciepło ale takie coś to przesada.

A ja dziś zaczynam wieczór o tak:

Truskawkowe winko :) truskawki mogla bym jeść je non stop w każdej postaci szkoda że są tak krotko:(


No i sernik z lodami i bita śmietaną :)  niestety nie swojej roboty bo dziś było tak gorąco że nic się nie dało robić :)


Moje ukochane pistacje :) naprawdę są pyszne i nawet nie tak same do jedzenia ale i dobrze pasują do dan np pasztetu :)  

Moje dwa słodziaki śpią to matka zaszalała :)
 a co tez się coś należy co nie :)
Nie dawno przestałam karmić piersią swego synka :) bo niestety na tyle tylko pozwolił mi mój organizm (trzy miesiące). Pierwsza moja myśl była taka ze poco wracać do alkoholu jak człowiek tyle przeżył bez to widocznie może . Ostatnio wypiłam drinka i telepało mnie chyba z trzy godziny. Był taki nie dobry że aż szok a miał być świetny no nic widocznie że alkohol mocny nie dla mnie . Będę sobie od czasu do czasu popijać winko :) to tak nawet kulturalnie .


Pozdrawiam wszystkich co mnie czytają :)