piątek, 29 listopada 2013

Pigwa a Pigwowiec


Wiem że teraz wszyscy piszą o Świętach i prezentach :) 
a ja będę trochę inna :) 
lubię być inna niż wszyscy :)
Ja tu dziś napisze o pysznym owocu jakim jest pigwowiec :) Na pewno wiekszosc z was zna ten owoc ale tez większości się myli. Mamy dwa rodzaje pigwa i pigwowiec . W Polsce jest pospolity pigwowiec choć nazywany jest często jako pigwa. 
Pigwowiec - owoce ma nie wielkie twarde skorka jest gładka  i rosną na krzakach . 
Pigwa - owoce duże przypominające gruszkę skora jest taka lepka i rośnie na drzewie. 

Odkąd mieszkamy w Niemczech mamy możliwość też korzystania z pigwy ale niestety ten owoc nam nie przypadł do gustu nie powalił nas smakiem . Wiec zostaliśmy przy pigwowcu . Zawsze przy pierwszych przymrozkach mój mąż zbiera owoce i przygotowuje je do zrobienia nalewki. Ja osobiście uwielbiam ten smak i ten zapach . Milo się robi jak się wraca z bardzo mroźnego spaceru i się usiądzie w domku z kocykiem i kieliszeczkiem takiej naleweczki aż się ciepło robi od razu . No ale że są dzieci to trzeba coś tez dla nich zostawić z tego pysznego i zdrowego owocu. Tak wiec w tym roku udało mi się uratować duża butelkę samego soku :) Do herbaty dla Antosi jak znalazł jest pyszny nawet jej smakuje. 
Najgorsze jest tylko to ze zima jeszcze na dobre nie przyszła a my już polowy nie mamy :(  A tu parę fotek 


tu na zdjęciu pigwowiec







a tu pigwa


sobota, 23 listopada 2013

Books give away ! Wygrane

No to teraz  kolej na nas :) 
Jak się powiedziało A to trzeba powiedzieć B :) 
Fakt że książkę wygraliśmy można sprawdzić  Tu :) 
Mieliśmy takie fajne szczęście że NELUSIOVO nas wylosowało i książkę nam wysyłają :)

No ale teraz to kolej na nas . 
Teraz my u siebie ogłaszamy ta fajna akcje co dzięki http://mama-granda.blogspot.co.uk/ po świecie blogowym krąży.


BOOKS GIVE AWAY! 

Inicjatywa, zabawa, powstała z potrzeby dzielenia się dobrem z innymi. 
Dobrem, w tym wypadku materialnym, w postaci książeczek dla naszych dzieci.

Na czym polega?
Troszkę ma w sobie z łańcuszka, ale w dobrej wierze tworzonego. 
Bo ktoś kiedyś do mnie rękę wyciągną, więc chcę otrzymane dobro podać dalej.
Zaczyna się od mojego bloga i niech idzie dalej w świat.
Losuję dwie osoby, które otrzymają ode mnie książeczki dla swoich pociech. 
W grę wchodzą także książki dla mamy, taty, babci bądź dziadka! Nie należy jednak zapominać o najmłodszych !
Szczęśliwcy robią to samo u siebie i dzięki temu obdarowują kolejne dwie osoby.
Udostępniamy plakat na blogu/ stronie/ fanpage'u, zgłaszamy chęć uczestniczenia, trzymamy kciuki i czekam.
Jakie książki?
  • Dla dzieci.
  • Bajki,
  • Wiersze,
  • Kolorowe,
  • Czarno-białe,
  • Nowe,
  • Stare,
  • Takie, w których choć jedno zdanie da się przeczytać,
  • Nieprzydatne naszym dzieciom, a mogące służyć innym.
  • OD SERCA.
Jak długo?
Pozyskiwanie zgłoszeń niech nie trwa dłużej niż miesiąc - nikt nie lubi przecież długo czekać ! :)
Reszta zależy od was.



Wiec zaczynamy i czekamy na wasze zgłoszenia :) 
My nie mamy fanpage'u ani strony wiec czekamy na wasze zgłoszenia pod postem :)
A że jesteśmy początkującym blogiem to damy trochę więcej czasu :)

Zaczynamy od dziś czyli 24.11.2013 do 24.12.2013 

O jak pięknie nam się złożyło :) Wiec moja kochana córeczka Tosia wylosuje zwycięską osobę w drogi dzień świąt .
Wiec do dzieła !!! 

czwartek, 14 listopada 2013

Pierwsza pomoc

Jak u was jest z pierwszą pomocą?

Ja wam szczerze przyznam się bez bicia że u mnie kiepsko :(:( Źle mi z tym bardzo szczególnie że w domu mam Ratownika medycznego i że przeszłam kiedyś kurs pierwszej pomocy. A o pierwszej pomocy mało teraz wiem. Tak naprawdę to nie wiem jak bym się zachowała przy jakieś sytuacji gdzie trzeba zadziałać, gdzie trzeba by użyć pierwszej pomocy? Może adrenalina by robiła swoje.
Pamiętajcie że każda pomoc jest ważna,  że nie można przejść obojętnie.  Czasem wystarczy zwykłe wyciągnięcie telefonu i zadzwonić po pomoc. A myślę że najgorsze jest dla każdej matki jak coś się dzieje złego z naszym dzieckiem. Jak to on potrzebuje pomocy.

Matka i Ratownik Medyczny w jednym opowiada nam o pierwszej pomocy dla dzieci. I tu polecam tą lekturę http://dzieciakiratuja.blogspot.de/?m=1 Ja będę obserwować i czytać :) A wy ...??

A zdjęcie jest wykorzystane z stronki http://www.wosp.org.pl/

sobota, 9 listopada 2013

Books give away

Widziałyście takie cudo ..???

Mama z tego miłego bloga za czela fajna zabawę
http://mama-granda.blogspot.de/p/blog-page_1.html

 




Myślę że to fajna zabawa .Wiec wzięliśmy udział w tej zabawy w dwóch blogach u Agi z http://27tygodni.blogspot.de/ i http://nelusiovo.blogspot.co.uk/?m=1
Może nam się poszczęści zobaczymy co przyniesie los :)

piątek, 8 listopada 2013

Ciastowo

Lubicie siedzieć w kuchni??
Lubicie mieszać w garnkach, miskach??
Lubicie patrzeć w szybę piekarnika i wypatrywać koniec czasu pieczenia??
Ja na wszystko odpowiem TAK :)
Podobno zawsze miałam smykałkę do kuchni. U mnie w domu łazienka może być mała ale za to kuchnia... Kuchnia powinna być duża, gdzie pomieści duży stół przy którym się pomieści wiele osób.
Kuchnie mają klimat. 
Kiedyś lubiłam gotować i pięć słodkości. Teraz odkąd mąż przyjął pałeczkę ja po prostu piekę torty, ciasta, ciasteczka i różne inne słodkości :) Uwielbiam to tylko niestety za wiele nie mogę bo co za dużo to nie zdrowo :) Żałuję że życie szkolne nie poszło w kierunku gastronomii - cukiernictwa. Chociaż jeszcze wiele przed nami.  Może uda mi się . 
Więc dziś zostało zrobione ciacho oczywiście z pomocą mojej małej Tosienki. Ona lubi pomagać nam w kuchni. A jak wasze dzieci dajecie im pole do popisu w kuchni? 
No dobra ale ciacho które wylądowało dziś w piecu to pleśniak.  Jedno z ulubionych ciast mojego męża.  A przepis skradłam stąd http://madameedith.blogspot.de/2013/07/plesniak.html
Myślę że jutro przy porannej herbatce będzie pyszny.  Ja osobiście nie mam jakiegoś zeszytu z przepisami.  Ubolewam nad tym ale jakoś zawsze brak weny na prowadzenie.  Ja lubię siąść przy kompie poklikać w klawiaturę i wynaleźć jakiś fajny blog kulinarnych i podpatrzyć tam przepis. A najczęściej używam takich stron jak: http://www.kwestiasmaku.com/
http://durszlak.pl/ 
To drugie to wyszukiwarka blogów kulinarnych naprawdę jest spoko polecam :)

środa, 30 października 2013

Puk puk


Jadać wczoraj tramwajem w słuchawkach leciała muza :)
Obecnie dźwięki Hey piosenka "Bez chorągwi "

http://www.youtube.com/watch?v=aUq_ryt12G4

I tak sobie myślę czy lubicie jak ktoś wpada do was bez za powiedź?
Czy lubicie jak ktoś przyjeżdża do was nic nie mówiąc?
Ja lubię tak po prostu zapukać do znajomych się nie zapowiadając.
Lubię też tak wsiąść w auto pojechać do kogoś.

Ja nie mam złości jak ktoś do mnie tak wstąpi :)
A teraz są takie czasy że nic spontanicznie, że trzeba się zapowiedzieć za anonsować ....
Czy to jest fajne ....??
Ja pamiętam jak byłam dzieckiem to tak robili moi rodzice czy znajomi moich rodziców i to naprawdę było fajne . Do tej pory mam ciocie która zawsze mówi do mnie " nie zapowiadaj się do mnie wcześniej nie dzwon dwa miesiące wcześniej zadzwoń godzinę przed przyjazdem żebym dolała wody do zupy żebyś mogla coś zjeść "
I to jest fajne . Nie zapominajmy o spontaniczności i o życiu takim co dziennym nie gońmy nie wiadomo za czym bo czasem mamy więcej pod nosem niż nam się wydaje. I pieniądze pomagają tylko w szczesciu a samego szczescia nie daja Zacznimy byc lepsi dla siebie i dla innych Pukajcie do dzwi sasiada nawet tylko jak by Ci podal szklanke wody ale rozmowa bedzie ważna a uśmiech uzdrowi

Nie jestem

Nie jestem żadnym pisarzem.
Nie jestem żadną dziennikarka.
Jestem kobietą, matka dwójki dzieci, jestem żoną.
I nie potrafie pisać tak jak Mickiewicz czy Słowacki. 
Przepraszam wszystkich za te moje czasem bez sensu logicznego zdania.
Piszę tak jak potrafię :)

ale coraz bardziej mi się to wszystko podoba i będę pisać tak jak potrafię :) 



                           foto z internetu (fot.: Flickr/Linda Cronin/CC BY 2.0

Pozdrawiam odwiedzających i lukających :)